Ewangelizacja

Kénosis, muzyka z sensem do Sense

Kénosis to grupa młodych ludzi z Regnum Christi z rozwijającym się projektem muzycznym. Z Chrystusem w centrum, śpiewają, aby nieść Boga wszystkim poprzez muzykę.

Paloma López Campos-6 styczeń 2023 r.-Czas czytania: 4 minuty
kenoza

Niektórzy z młodych ludzi należących do Kénosis (fot. Regnum Christi)

Kénosis to chrześcijański zespół rockowy, który ma już ponad trzy tysiące słuchaczy na takich platformach jak Spotify. Ich misją jest przybliżanie Boga każdemu poprzez muzykę. Ta grupa młodych ludzi zajęła drugie miejsce w ostatniej edycji konkursu Madrid Live Talent. W Omnes opowiadają o swojej muzycznej podróży i wizji muzyki chrześcijańskiej.

Czy możecie zacząć od opowiedzenia swojej historii jako grupa?

Kénosis powstało jako odpowiedź na sytuację, którą niektórzy z nas obserwowali. Na początku kilku z nas zaczęło śpiewać na adoracjach i mszach Regnum Christi i widzieliśmy, jak te pieśni pomagały ludziom zbliżyć się do Boga, jak wychodzili z mszy czy godzin eucharystycznych i dziękowali nam, że dana pieśń bardzo im pomogła w modlitwie. Oprócz tego niektórzy z nas zaczęli też tworzyć własne piosenki i dzielić się nimi wśród tych z nas, którzy widzieli, że mamy dar do muzyki.

Logo grupy (fot. Regnum Christi)

Tak więc latem 2021 roku wszystko to doprowadziło do decyzji o zebraniu tych ludzi i sformalizowaniu apostolatu, którego misją jest oddawanie chwały Bogu naszą muzyką i pomaganie ludziom w zbliżeniu się do Niego poprzez nią. Zaczęliśmy spotykać się od czasu do czasu na próbach, szczególnie nastawionych na godziny eucharystyczne oraz na nagranie naszej pierwszej piosenki, ZmartwychwstałyNa próbach zawsze panowała wspaniała atmosfera przyjaźni, rodziny i modlitwy, co jak widzieliśmy było owocem obecności Ducha Świętego w tym projekcie. Do tego doszły komunie, śluby, pogrzeby... Wzięliśmy nawet udział w konkursie muzyki katolickiej w Madrycie i zajęliśmy drugie miejsce! I tak do dziś jesteśmy otwarci na nowe osoby, które chcą dzielić ten apostolat. 

Jak zdefiniowałbyś muzykę katolicką?

Pewnie dlatego, że jest ich tak dużo w grupie odpowiedź na to pytanie jest nieco inna. Ale z mojego punktu widzenia muzyka katolicka to wszystko to, co pod natchnieniem Ducha Świętego oddaje słowami intuicje, uczucia, dziękczynienia, prośby do, za i do Chrystusa. I właśnie te słowa pomagają innym w modlitwie, bo często nasze serce nie potrafi znaleźć słów i choć Chrystus czyta wprost to, co w nim jest, to jako ludzie potrzebujemy wyrazić to słowami. 

Co odróżnia was od muzyki kościelnej?

Znowu mogą być niuanse wśród grupy. Ale ogólnie uważamy, że muzyka kościelna to ta przeznaczona na konkretne momenty i święta liturgia lub w kontekstach religijnych. I w tym sensie część naszej muzyki jest sakralna, bo sakralność nie implikuje konkretnego stylu, ale prawdą jest, że poszerzamy ramy poza tę muzykę, tworząc piosenki, które można zabrać do codziennego życia, do zabawy w samochodzie, do śpiewania z przyjaciółmi, pod prysznicem, w studio... I bardzo ważne jest podkreślenie i uświadomienie nam, że bycie chrześcijaninem, posiadanie wiary, to nie jest rzecz z harmonogramem, ale sposób życia, że całe nasze życie, każda sekunda jest modlitwą, byciem z Chrystusem nawet wtedy, gdy nie jesteśmy w kościele czy przed Najświętszym Sakramentem, to też część tego, co chcemy, aby nasza muzyka robiła dla ludzi. 

Jak wygląda Wasz proces twórczy przy komponowaniu piosenek Kénosis?

Powiedzmy, że mamy dwa rodzaje kompozycji. Z jednej strony są tacy, którzy mają kompletny dar, w tym sensie, że tworzą teksty i muzykę, niesamowite piosenki. Ci ludzie mogą mieć różne procesy twórcze, w wyniku Słowa, modlitwy osobistej, niektórzy nawet mają natchnienia od Ducha Świętego podczas snu, budzą się i zapisują to, co im przyszło do głowy, a potem to szlifują i nadają temu formę. Niektóre z tych piosenek pozostają gotowe, a inne mają małe zmiany w zależności od grupy jako całości, bo w końcu tacy jesteśmy. Drugi sposób jest bardziej w formie grupy, zbieramy się, przywołujemy Ducha Świętego i układamy teksty, modlitwy lub rzeczy, których nie byliśmy w stanie ująć w muzykę. Razem, każdy ze swoimi darami, nadajemy jej kształt i podkładamy do niej muzykę, robimy jakiś twist do słów lub włączamy nowe rzeczy. 

Dlaczego muzyka jest dobrym sposobem na zbliżenie się do Boga?

Pomijając fakt, że muzyka oddaje słowami intuicje serce które trudno wyrazić, wierzymy, że muzyka również uwzniośla człowieka, sprawia, że w ograniczonym sensie przekracza on siebie, zbliżając się do Boga. Rytmy, melodie trafiają do bardzo intymnej części człowieka, czyli tam, gdzie naprawdę zaczyna się doświadczenie religijne. Udaje mu się przejść przez twoje zmartwienia, twoje sprawy związane z życiem zawodowym, twoje problemy, dotrzeć do sedna tego, kim jesteśmy i stamtąd połączyć się z tym, co wyraża muzyka. To się dzieje w ogóle z każdą muzyką, ona unosi ludzi na inną płaszczyznę, "wymyka się" im. Ale kiedy jest to muzyka z transcendentalnym sensem, nie uchyla się przed tobą w stronę nicości lub twoich problemów, ale uchyla się z sensem w stronę Sensu.

Biuletyn informacyjny La Brújula Zostaw nam swój e-mail i otrzymuj co tydzień najnowsze wiadomości z katolickim punktem widzenia.