Ewangelizacja

Pięć kroków tajemnicy. W tradycji Oratorium

Rzymska Chiesa Nuova, znana jako taka od czasu jej odbudowy przez św. Filipa Neri, nadal proponuje pielgrzymkę do siedmiu kościołów, jak założyciel Oratorium. Proponuje również inne formy ewangelizacji, które są bardzo cenione przez młodych ludzi. 

Pablo Alfonso Fernández-16 października 2017 r.-Czas czytania: 5 minuty
Uczestnicy tradycji w Rzymie.

Pewnego piątkowego wieczoru mój znajomy ksiądz, który przebywał w Rzymie, szedł wzdłuż Corso Vittorio Emmanuele i przechodząc przed kościołem zdziwił się, że jest on otwarty o nietypowej godzinie. Ulica była pełna grup młodych ludzi szukających barów, gotowych spędzić noc w każdym miejscu, które oferowało im rozrywkę. Ze zdumieniem zauważył jednak, że wielu z nich nie zbliżało się do barów, w które obfitowała ta okolica, z wabikiem ich muzyki i hałasem rozmów. Szli do kościoła, który otwierał swoje drzwi także na miasto, na świat opanowany przez planistów dobrobytu, który uparcie odwraca się od Boga. Jest to młoda propozycja młodego Kościoła.

Ci chłopcy i dziewczęta, którzy wstępowali do kościoła, nie robili tego z poczuciem, że tracą czas, czy marnują czas wolny. Byli zdeterminowani w modlitwie, przekonani, że naprawdę dobrze bawią się wieczorem, w miejscu, gdzie nie oferowano drinków i nie słyszano modnych piosenek. Tam spotkał setki ludzi, siedzących w ławkach i na podłodze, którzy w ciszy i z niezwykłą uwagą słuchali słów księdza. Mówił do nich z tekstu biblijnego, a jego słowa nie były opowiadaniem starożytnej historii, ale czymś żywym, częścią historii tych, którzy go słuchali. Tęsknoty młodego serca, jego nadzieje, niepokoje, złudzenia... a na wszystkie te pytania odpowiedź znalazła się w życiu jednej osoby: Jezusa Chrystusa.

W coraz większej liczbie parafii powtarzają się spotkania takie jak to opisane powyżej, dostosowane do młodego odbiorcy, które przyciągają uwagę ze względu na nietypowy czas, miejsce, w którym się odbywają, lub metodologię, którą się posługują. Jednym z nich jest ten organizowany przez Zgromadzenie Oratorium św. Filipa Neri, w parafii Santa Maria in Vallicella w Rzymie. 

Pielgrzymka do siedmiu kościołów

Jedna z propozycji św. Filipa Neri polega na pielgrzymce do niektórych świętych miejsc w mieście Rzym. Z kościoła Św. Jerome zmierzały do San Pedro by modlić się przy grobie pierwszego papieża. Następnie opiekowali się chorymi w szpitalu, a potem udali się do Santa María la Mayor, gdzie zatrzymywali się również na posiłek i regenerację sił przed kolejnymi etapami pielgrzymki: bazyliką Saint Paul i katakumby św. Sebastiana. Po odprawieniu mszy świętej wyruszyli w drogę powrotną, odwiedzając bazyliki m.in. Święty Jan na Lateranie i Święty Krzyż w Jerozolimie. Po drodze wizyta w San Lorenzoi zakończone ponownym odmówieniem Salve w bazylice Saint Mary Major.

Rzymska wycieczka, którą jej uczestnicy zaczęli nazywać "odwiedzinami", tak jak to się robi między przyjaciółmi, którzy przychodzą do domu, by nawiązać rozmowę lub przynieść prezent. Różnica polegała na tym, że tutaj odwiedzane domy odpowiadały miejscom związanym z chrześcijańską pamięcią o mieście Rzym. To, co zaczęło się w 1551 roku jako rodzinna propozycja św. Filipa Neri dla grupy jego towarzyszy, stawało się coraz bardziej popularne, tak że w ciągu kilku lat uczestnicy tych "odwiedzin" doszli do tysięcy osób. W rzeczywistości było to odrodzenie dawnej średniowiecznej tradycji pielgrzymowania do grobów Piotra i Pawła, a dwa dni wykorzystano na wydłużenie trasy do "siedmiu kościołów". 

Dziś ta pielgrzymka nadal przyciąga wiernych, zwłaszcza młodych, bo to wymagające 25 kilometrów i prawie 12 godzin marszu. Rozpoczyna się o godz. 7.30 wieczorem, po mszy św. w kościele pw. Święta Maria z Vallicella i o świcie docierasz do Santa Maria la Mayor. Tam pielgrzymi są podzieleni na grupy, aby ułatwić atmosferę zjednoczenia i modlitwy. W różnych momentach zatrzymują się na refleksję z pomocą słów ojca Maurizio oraz na modlitwę różańcową. Dzielą się również świadectwami, jak na przykład Luisy, która po ukończeniu studiów inżynierskich odkryła powołanie do życia zakonnego i z wdzięcznością opowiada o swoim doświadczeniu oddania się Bogu. Albo Gianfranco, który jest żonaty od kilku lat, opowiada jak odczuwał pomoc łaski w radzeniu sobie z codziennymi niepowodzeniami, które pojawiają się w jego małżeństwie. 

Kontrast z innymi młodymi ludźmi, którzy błądzą po tym samym mieście w poszukiwaniu sztucznych rajów, jest silny i sprawia, że misyjny zapał pielgrzymów rośnie. Termini O 7 rano następnego dnia zrywają się do śpiewania Salve ze zmęczeniem na twarzach i radością, że zakończyli pielgrzymkę w zasięgu wzroku bazyliki Santa María la Mayor. Jak wyjaśnia jeden z uczestników, jest to. "męczące, ale bardzo piękne doświadczenie"..

Pięć etapów tajemnicy

W ciągłości z oratorską tradycją kaznodziejską, Kościół w Santa Maria in Vallicella oferuje tryb wspólnej modlitwy wokół dobrze przygotowanych kazań lub rozmów. Są to kapłani w strojach talarskich, którzy naśladują styl św. Filipa Neri w pozytywnej ocenie trendów kulturowych swoich czasów oraz w zwracaniu się do źródeł Pisma Świętego i Tradycji. Nie są przyjaciółmi abstrakcji, ale chętnie posługują się argumentami historycznymi: zagłębiają się w wydarzenia i perypetie Kościoła w innych epokach, aby w świetle wiary zajmować się aktualnymi aspektami życia cywilnego i społecznego. W ostatnim czasie zajmowano się między innymi takimi tematami jak imigracja w Europie czy prawo rodzinne. 

Maurizio Bottalleva prowadzi z powodzeniem od 7 lat i stara się wprowadzić wiernych w serce chrześcijańskiej tajemnicy poprzez comiesięczne spotkania, które prezentowane są jako Pięć kroków do Tajemnicy. Tajemnica, o której mowa, nie jest enigmą, ale czymś, co się nam przedstawia i stawia przed nami wyzwania, jak samo życie. Wymowne są same słowa pięciu kroków: pustynia, pociecha, pragnienie, noc i śmierć. Wraz z nimi docieramy do sedna tajemnicy, która objawia się tym, którzy zdecydują się słuchać słowa Jezusa Chrystusa i żyć zgodnie z Jego wolą. 

Kroki te mają na celu pokazanie, że wiara w Boga i jego Kościół jest racjonalna. Św. Filip Neri próbował zrobić to samo u zarania epoki nowożytnej, kiedy wielu uważało perspektywę wierzącą za przestarzałą, przeciwstawiając ją wiedzy racjonalnej. Jednak, jak przypomniał nam emerytowany papież Benedykt XVI, wiara i rozum nie są sobie przeciwstawne, a wiedza wierzącego nie pomniejsza naszego horyzontu życiowego, ale go powiększa, poszerza, by dotrzeć do wiedzy, która wykracza poza zwykłe doświadczenie zmysłowe. Spotkania te mają na celu również dotarcie do tych, którzy nie mają wiary, bo brakuje im wykształcenia religijnego, albo stracili wiarę, którą przestali praktykować. W modlitewnej atmosferze spotkania odbywają się w sposób elastyczny, ale uporządkowany: rozpoczynają się półgodzinnym kazaniem, w którym przedstawiony jest temat. Po tym następuje kolejne pół godziny na odpowiedzi na pytania zadawane anonimowo za pomocą kartek zbieranych po prezentacji. Spotkanie kończy się, ale po krótkiej przerwie chętni mogą pozostać na kolejne pół godziny braterskiego dialogu.

Jak widać, bogata tradycja Kościoła nadal oferuje odpowiedzi na różne wyzwania stojące przed współczesnym społeczeństwem. Metoda oratorska wprowadza nas w klimat szczerej przyjaźni, a zarazem prostej i głębokiej modlitwy. Jak powiedział papież Franciszek w orędziu z okazji 500-lecia urodzin św. Filipa Neri, jego duchowość pozostaje wzorem dla nieustającej misji Kościoła w świecie, zwłaszcza jego umiejętność bycia osobą, która się modli i która skłania ludzi do modlitwy. Jego głębokie przekonanie, mówi Papież w tym orędziu, było takie, że droga do świętości opiera się na łasce spotkania (z Panem), dostępnej dla każdego, każdego stanu i kondycji, kto przyjmuje ją z zachwytem dzieci.

AutorPablo Alfonso Fernández

Biuletyn informacyjny La Brújula Zostaw nam swój e-mail i otrzymuj co tydzień najnowsze wiadomości z katolickim punktem widzenia.