Watykan

Papież Franciszek: "Należymy do Pana, należymy do niego".

Papież Franciszek przewodniczył Mszy św. w Środę Popielcową, rozpoczynającą Wielki Post, "sprzyjający czas powrotu do tego, co istotne, wyzbycia się tego, co nas obciąża, pojednania z Bogiem, rozpalenia na nowo ognia Ducha Świętego, który mieszka ukryty w popiołach naszego kruchego człowieczeństwa".

Paloma López Campos-22 lipca 2023 r.-Czas czytania: 3 minuty
Homilia na środę popielcową

Msza Święta w Środę Popielcową (Vatican News)

W dniu 22 lutego, w Środę Popielcową, tj. Post 2023. Papież Franciszek przewodniczył Mszy Świętej, którą poprzedziła procesja pokutna. W ramach celebracji odbył się obrzęd nałożenia popiołu. To, według słów Ojca Świętego, "wprowadza nas na tę drogę powrotu, zaprasza nas do powrotu do tego, kim naprawdę jesteśmy i do powrotu do Boga i do naszych braci i sióstr".

Rzeczywiście, Wielki Post jest właściwym czasem "powrotu do tego, co istotne". Liturgia zaprasza nas przede wszystkim do powrotu do tego, kim naprawdę jesteśmy. "Popielec przypomina nam, kim jesteśmy i skąd pochodzimy, przywraca nam podstawową prawdę o życiu: tylko Pan jest Bogiem, a my jesteśmy dziełem Jego rąk". To, powiedział Papież, powinno spowodować, że "gdy pochylamy w pokorze głowę, by przyjąć popiół, przywołujemy w pamięci naszych serc tę prawdę: należymy do Pana, należymy do Niego".

Franciszek zaznaczył jednak, że nie tylko wierni przeżywają ten okres. Bóg, "jako czuły i miłosierny Ojciec (...) również przeżywa Wielki Post, ponieważ nas pragnie, czeka na nas, oczekuje naszego powrotu". I zawsze zachęca nas, byśmy nie rozpaczali, nawet gdy upadamy w proch naszej kruchości i naszego grzechu, bo "On wie, z czego jesteśmy zbudowani, wie bardzo dobrze, że jesteśmy tylko prochem" (Ps 103,14)".

Wielki Post - czas uznania prawdy

Wielki Post jest więc idealnym czasem, aby oczyścić nasze oczy i przypomnieć sobie "kto jest Stwórcą, a kto stworzeniem; aby głosić, że tylko Bóg jest Panem; aby pozbawić się pozorów samowystarczalności i zapału do stawiania siebie w centrum".

Papież podczas Mszy w Środę Popielcową (Vatican News)

"Ale jest też drugi krok: popiół zaprasza nas do powrotu do Boga i do naszych braci i sióstr. W istocie, jeśli wracamy do prawdy o tym, kim jesteśmy i uświadamiamy sobie, że nasze "ja" nie jest samowystarczalne, to odkrywamy, że istniejemy dzięki relacjom, zarówno tym pierwotnym z Panem, jak i tym żywotnym z innymi". Wielki Post, kontynuował Papież, jest czasem ponownego przemyślenia naszych relacji z Ojcem i z bliźnimi, "otwarcia się w ciszy na modlitwę i opuszczenia muru naszego zamkniętego "ja"", aby cieszyć się radością spotkania i słuchania.

Trzy sposoby na Wielki Post

Wszystkim tym ideom towarzyszą konkretne praktyki: jałmużna, modlitwa i post. W związku z tym Franciszek przestrzegł, że "nie są to obrzędy zewnętrzne, ale gesty, które muszą wyrażać odnowę serca. Jałmużna nie jest szybkim gestem dla oczyszczenia sumienia, ale dotknięciem swoimi rękami i swoimi łzami cierpień ubogich; modlitwa nie jest rytuałem, ale dialogiem prawdy i miłości z Ojcem; post nie jest prostym wyrzeczeniem, ale mocnym gestem przypominającym naszemu sercu o tym, co trwałe, a co przemija". Jest to ważne, ponieważ "w życiu osobistym, podobnie jak w życiu Kościoła, nie liczy się to, co zewnętrzne, ludzkie oceny i uznanie świata, ale tylko spojrzenie Boga, który odczytuje miłość i prawdę".

Dlatego też, jeśli jest przeżywana ze szczerością, "jałmużna, dobroczynność, będzie przejawem naszego współczucia dla potrzebujących, pomoże nam powrócić do innych; modlitwa da głos naszemu intymnemu pragnieniu spotkania z Ojcem, sprawiając, że powrócimy do Niego; post będzie duchową gimnastyką, aby wyrzec się z radością tego, co zbędne i co nas nadmiernie obciąża, aby być wewnętrznie bardziej wolnym i powrócić do tego, czym naprawdę jesteśmy".

Na zakończenie Papież wystosował jasne zaproszenie na ten okres Wielkiego Postu: "Wyruszmy przez miłość: otrzymaliśmy czterdzieści sprzyjających dni, aby przypomnieć sobie, że świat nie zamyka się w ciasnych granicach naszych osobistych potrzeb i abyśmy na nowo odkryli radość nie z rzeczy, które się gromadzą, ale z troski o tych, którzy są w potrzebie i utrapieniu. Wyruszmy w drogę poprzez modlitwę: dane nam jest czterdzieści sprzyjających dni, aby oddać Bogu prymat w naszym życiu, aby powrócić do dialogu z Nim całym sercem, a nie w zmarnowanych chwilach. Wyruszmy w drogę poprzez post: daje się nam czterdzieści sprzyjających dni, abyśmy na nowo odnaleźli siebie, aby zatrzymać dyktaturę agend zawsze pełnych spraw do załatwienia; pretensji coraz bardziej powierzchownego i uciążliwego ego; i aby wybrać to, co naprawdę się liczy".

Biuletyn informacyjny La Brújula Zostaw nam swój e-mail i otrzymuj co tydzień najnowsze wiadomości z katolickim punktem widzenia.