Świat

"Nie zapominajcie o Ukrainie - bez waszej pomocy nie przetrwamy!".

Arcybiskup większy Kościoła katolickiego na Ukrainie Światosław Szewczuk wystosował nowy apel o pomoc i pamięć do całej społeczności międzynarodowej podczas wirtualnego spotkania zorganizowanego przez ACN.

Maria José Atienza-8 lipca 2023 r.-Czas czytania: 3 minuty
wojna na Ukrainie

Budynek mieszkalny w Kramatorsku zniszczony w wyniku rosyjskiego ataku rakietowego ©OSV News/Wyacheslav Madiyevskyy, Reuters

Arcybiskup większy Kościoła katolickiego na Ukrainie, abp Światosław Szewczuk, wraz z nuncjuszem apostolskim na Ukrainie, wziął udział w UkrainaMons. Visvaldas Kulbokas w spotkaniu online, zorganizowanym przez ACN International aby zrelacjonować sytuację w narodzie ukraińskim prawie rok po rozpoczęciu przez Rosję ofensywy przeciwko Ukrainie. ACN jest, od tego czasu i wcześniej, jedną z instytucji, która wraz z Caritas Internationalis zapewniła stałe wsparcie Kościoła katolickiego w tym kraju.

Po prawie roku od rozpoczęcia Inwazja Rosji na UkrainęTa ostatnia znajduje się w "bardzo pogorszonej" sytuacji humanitarnej i społecznej, podkreślił arcybiskup większy Kościoła katolickiego na Ukrainie.

Biskup Światosław Szewczuk ©CNS photo/Voznyak Production

Bp Światosław Szewczuk nazwał "cudem" to, że "rok później jeszcze żyje" i skupił się m.in. na fatalnej sytuacji Kościoła katolickiego na terenach zajętych przez wojska rosyjskie.

W rzeczywistości - podkreślił - nie wiedzą nic o stanie zdrowia księdza Iwana Lewickiego i księdza Bohdana Helety, dwóch katolickich księży aresztowanych przez rosyjską milicję od listopada ubiegłego roku.

"Nie wiemy, co stanie się z nami w przyszłości.

Konflikt pozostawia miasta zniszczone, a szczególnie, zaznaczył arcybiskup większy, rosyjskie rakiety zniszczyły kluczowe gałęzie przemysłu: "50% produkcji energii elektrycznej Ukrainy jest zniszczone, oznacza to, że każda wieś, każde miasto, doświadcza codziennie braku energii elektrycznej".

"Ludzie wracają do swoich domów i nie mają prądu ani wody, a nie wystarcza im energia, którą można wyprodukować dzięki generatorom" - powiedział bp Szewczuk. Szewczuk powiedział, że "na przykład w zeszłym tygodniu w Odessie były cztery dni bez prądu w ogóle".

"Ludzie czekają na słowo nadziei".

 Od początku wojny Kościół katolicki na Ukrainiezmobilizowała się do pomocy i wsparcia ludności ukraińskiej. W tym sensie arcybiskup większy podkreślił, że "od Kościoła ludzie czekają na słowo nadziei, podobnie jak na jedzenie czy ubrania".

Arcybiskup Szewczuk wyjaśnił kluczowe linie planu duszpasterskiego, który ukraińscy biskupi katoliccy Postawili sobie za cel "uleczenie ran tej wojny, zarówno fizycznych, jak i psychicznych, oraz utrzymanie struktur dobroczynności i solidarności, abyśmy mogli działać jako zjednoczona wspólnota".

W ramach tej pracy uzdrawiającej Szewczuk wyjaśnił, że w każdej eparchii powstały "centra słuchania, gdzie może udać się każdy, kto potrzebuje pomocy".

Nuncjusz, Visvaldas Kulbokas. ©CNS photo/courtesy of the Ukrainian Nunciature

Szczególną uwagę należy zwrócić na tereny zajęte przez wojska rosyjskie: Donieck i Ługańsk na wschodzie oraz Chersoń i Zaporoże na południu, gdzie obecność Kościoła katolickiego jest pod znakiem zapytania i zdarzają się "rewizje w parafiach, a nawet doniesienia o torturowaniu wiernych lub księży oskarżonych o współpracę z ukraińskimi partyzantami" - opisał bp Światosław Szewczuk. W związku z tym Nuncjusz zwrócił uwagę, że obecnie w trzech wikariatach obejmujących obszar 60 tys. kilometrów kwadratowych nie ma katolickich księży, ponieważ zostali oni aresztowani, zabroniono im dalszego działania lub zmuszono do wyjazdu".

Visvaldas Kulbokas podkreślił, że większość Ukraińców chce zwycięstwa, by "chronić i odbudować swój kraj".

"Dzięki Stolicy Apostolskiej możemy starać się o uwolnienie więźniów".

Nieustanna uwaga papieża Franciszka, jego rola jako głosu tej wojny dla świata i działalność dyplomatyczna Stolicy Apostolskiej stał się również przedmiotem podziękowania ze strony arcybiskupa większego ds. Kościół katolicki na Ukrainie który zaznaczył, że "dzięki temu, że Stolica Apostolska utrzymuje otwartą linię komunikacji z Rosją, jesteśmy w stanie pracować nad uwolnieniem więźniów". W tej kwestii Szewczuk powiedział, że podczas ostatniego spotkania z Ojcem Świętym przekazał mu listę 42 lekarzy, zarówno cywilnych, jak i wojskowych, z zamiarem działania na rzecz ich uwolnienia.

"Bez waszej pomocy nie przetrwamy!"

Przez cały czas zarówno biskup Światosław Szewczuk, jak i Visvaldas Kulbokas byli wdzięczni za wsparcie modlitewne i dary materialne, które otrzymywali z całego świata.

W tym momencie arcybiskup większy Kościoła katolickiego na Ukrainie powiedział, że "dziś mogę powiedzieć, że na Ukrainie ludzie nie umierają z głodu czy braku ubrań, ale nie wiemy, co stanie się z nami w przyszłości" i chciał zakończyć swoje wystąpienie wyraźną prośbą "Nie zapominajcie o Ukrainie! Bez waszej pomocy nie przetrwamy".

Biuletyn informacyjny La Brújula Zostaw nam swój e-mail i otrzymuj co tydzień najnowsze wiadomości z katolickim punktem widzenia.