Kultura

Nuria BarreraModlę się do obrazu, który maluję".

W płodnej kolekcji Nurii Barrery zwraca uwagę światło i kolor jej prac o tematyce religijnej, przeznaczonych na plakaty z okazji pielgrzymek, Wielkiego Tygodnia i świąt patronów.

Maria José Atienza-21 maj 2022-Czas czytania: 3 minuty
nuria barrera

Zdjęcie: Nuria obok swojego wkładu w mural Esperanza. ©nuriabarrera.es

Pędzle Nurii Barrery, podobnie jak natura, zdają się odradzać po zimie. Wydaje się, że tak, bo rzeczywiście w pracowni tego malarza z sewilskiego miasteczka Carmona nie ma czasu straconego.

Nuria Barrera stała się obecnie obrazowym odniesieniem, zwłaszcza na południu Hiszpanii. W jego bogatej kolekcji znajdują się prace o tematyce religijnej, zwłaszcza plakaty z okazji pielgrzymek, Wielkiego Tygodnia i świąt patronów.

Plakaty takie jak ten dla Rocío w Roku Jubileuszowym, Redención de León lub dla procesji Inmaculada de los Padres Blancos w Sevilli zaznaczają jego dorobek w tej dziedzinie.

Kilka miesięcy temu, w samym środku pandemii, w Szpitalu Uniwersyteckim Virgen Macarena w Sewilli zainaugurowano "Mural Nadziei", znajdujący się w drodze na oddział intensywnej terapii i gromadzący wizerunki Dziewicy Macareny stworzone przez 7 malarzy, aby dać nadzieję tym, którzy przechodzą przez trudne chwile.

Ale przede wszystkim Nuria Barrera jest kobietą wiary i widać to w każdym pociągnięciu pędzla w jej religijnych tematach. Pracuje z wiary i dla wiary, ponieważ jest przekonana, że wiara autora jest niezbędna do osiągnięcia dobrego dzieła o tematyce religijnej.

Część Twoich prac ma tematykę religijną. Czy jako artysta, jako osoba wierząca, uważasz za swój obowiązek "stawianie twarzy" Chrystusowi, Dziewicy? 

- Zawsze z wielkim szacunkiem. Ale tym bardziej, gdy jest to pobożność ludowa, bo musi być rozpoznawalna w pociągnięciach pędzla, bo musi nie wyglądać, ale być.

Jak znaleźć idealną twarz, idealny wygląd czy idealny gest? 

- Z dużą ilością dokumentacji i wcześniejszym studiowaniem obrazu, który ma być reprezentowany. 

Czy trzeba być wierzącym, aby stworzyć dzieło o tematyce religijnej?

- Myślę, że jest to niezbędne, poprzez pracę przekazujemy to, co czujemy i że wiara interweniuje bezpośrednio w pracę, która jest wykonywana.

Co oznacza ten "plus" wiary przy podejmowaniu takiego zadania? 

- To jest zachęta. Siła i odwaga, aby jak najlepiej zrealizować nowy projekt. Osobiście powierzam się obrazowi, który rysuję lub maluję, z którym się spowiadam i modlę w trakcie procesu. Gdy w życiu osobistym również masz wyboistą drogę, to jest to sposób na modlitwę i zbliżenie się do Boga. To dla mnie zaszczyt. 

Czy do dzieła religijnego podchodzi się tak samo czy inaczej niż do innych rodzajów tematyki? Jak wygląda proces twórczy? 

- Podejście jest zawsze takie samo: informacja, szkolenie i wykonanie. Mając bazę, w moim przypadku fotograficzną, rysuję, komponuję, a potem przychodzi kolor. Jako mały sekret wyznaję, że zwykle przed rozpoczęciem rysuję krzyż, modląc się do Pana, aby mnie inspirował i prowadził w każdym pociągnięciu pędzla.

Każde dzieło sztuki jest dialogiem, między autorem a dziełem, dziełem a widzem, a więc autorem a widzem. W przypadku malarstwa religijnego, jak doświadcza się tego dialogu, gdy maluje się "część siebie", swojej wiary?

- Jak już mówiłem, żyje się w tym dialogu z dziełem, w tej modlitwie, która przenika każde pociągnięcie pędzla, aby po jego zakończeniu dotrzeć do widza, wywołując emocje i uczucia. Gdy uda się to osiągnąć, jest to ogromna satysfakcja.

Czy w świecie naznaczonym szybkością jest miejsce na sztukę, która wzywa do kontemplacji, nawet jeśli jest "efemeryczna" jak plakat pielgrzymki czy Wielkiego Tygodnia? 

- Oczywiście, taka jest siła Sztuki, która potrafi wyabstrahować nas z rzeczywistości, by przenieść nas do tej zapowiedzianej chwili, która sprawia, że czujemy i przeżywamy obraz. To jest właśnie magia malarstwa. 

Biuletyn informacyjny La Brújula Zostaw nam swój e-mail i otrzymuj co tydzień najnowsze wiadomości z katolickim punktem widzenia.