Doświadczenia

Praktyczne porady dla nauczycieli religii

Omnes-30 grudnia 2016 r.-Czas czytania: 6 minuty

Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego panująca niepewność polityczna powoduje dużą niestabilność edukacyjną. Nie wiadomo, co stanie się z LOMCE, ale z nią czy bez niej, akademickie umiejscowienie Religii nadal nie jest dobrze rozwiązane, a nauczyciele cierpią z powodu redukcji planów lekcji z powodu ideologicznych wyborów, które nie respektują życzeń rodziców. A nauczyciele cierpią z powodu ograniczania planów lekcji z powodu ideologicznych wyborów, które nie respektują woli rodziców. Jakie praktyczne zalecenia powinny zostać wprowadzone?

- Dionisio Antolín Castrillo

Delegat diecezjalny ds. edukacji w Palencii

Kiedy zaczynam pisać ten artykuł skierowany do nauczycieli Religii i z początkiem roku szkolnego tuż za rogiem, okazuje się, że Hiszpania ma już za sobą dwa wybory powszechne, a ich wyniki i następujący po nich skład i podział miejsc w parlamencie malują naprawdę złożony obraz: urzędujący rząd i powszechny mandat dla partii politycznych do dialogu, negocjacji i porozumienia, a na podstawie paktu - do oddania Hiszpanii rządu.

Ciągłość stosowania ustawy organicznej o poprawie jakości kształcenia (LOMCE) będzie w dużej mierze zależała od rządu, który zostanie utworzony. Perspektywy nie są dobre. I trudno uwierzyć, że zostanie utrzymany w obecnym kształcie.

Był czas, kiedy partie polityczne wydawały się skłonne do budowania mostów i konsensusu w dziedzinie edukacji, odpowiadając tym samym na zapotrzebowanie społeczne. Ale ten czas minął i postawy są bardzo różne. Jeśli Partia Ludowa (PP) utworzy rząd, jej LOMCE jest i powinna być punktem wyjścia, ale będzie musiała przemyśleć i opóźnić jej zastosowanie w aspektach, które w niektórych regionach autonomicznych nie są jeszcze rozwinięte, w innych są spowolnione i oczywiście są stosowane z wieloma trudnościami, nawet w tych społecznościach, w których rządzi PP. Jeśli Partia Socjalistyczna (PSOE) utworzy rząd, LOMCE jest pierwszą rzeczą, którą uchyli, co wielokrotnie zapowiadała, choć miałaby poważne trudności z przeforsowaniem nowej ustawy, także ze względu na bezwzględną większość PP w Senacie,

Dopasowanie akademickie

Nie lubię słuchać w telewizyjnych talk show lub czytać w artykułach prasowych, że konieczne jest zlikwidowanie akademickiego umieszczania przedmiotu Religia jako warunku poprawy systemu edukacji. Paradoksalnie, z tego co ostatnio czytałem, propozycje edukacyjne idą w drugą stronę: kraje tworzące OECD proponują, aby w teście PISA w 2018 roku obok znanych już testów z matematyki, czytania i nauk ścisłych znalazł się kwestionariusz analizujący postawy 15-letnich uczniów i oceniający ich globalne kompetencje do życia w integracyjnym świecie, w którym uznaje się i szanuje różnorodność kulturową i religijną. Z pewnością musimy teraz zgodzić się co do potrzeby wyposażenia studentów w narzędzia do zarządzania zmieniającą się przyszłością, w której rozwiązania naukowe i techniczne nie wystarczą i gdzie wymagane są wyraźne wybory etyczne. Dziś obecność Religii w szkołach publicznych ma większy sens i jest bardziej potrzebna niż kiedykolwiek. Szkoła jest miejscem, gdzie uznanie różnorodności religijnej musi być artykułowane w programie nauczania, w dialogu z innymi przedmiotami. Trzeba nadal twierdzić, że system edukacji, który ignoruje wymiar duchowy lub który nie ma przestrzeni akademickiej dla różnorodności kulturowej i religijnej, nie jest lepszym systemem edukacji.

Harmonogram wdrażania LOMCE

Z drugiej strony, LOMCE idzie do przodu i jest w harmonogramie z brakującymi kursami.

Znamy już przepisy państwowe i regionalne dotyczące wszystkich poziomów kształcenia obowiązkowego, a co za tym idzie, różne obciążenie dydaktyczne dla każdego z kursów. Bardzo różne traktowanie tego tematu w każdej ze wspólnot autonomicznych doprowadziło nauczycieli, profesorów, rodziców, delegatów diecezjalnych i biskupów do przygnębiającej konsternacji. Były liczne odwołania do sądów, a orzeczenia były korzystne. Musimy jednak kontynuować doniesienia, aby Ministerstwo przestrzegało prawa, żądając od regionów autonomicznych przyzwoitego obciążenia dydaktycznego i aby religia była nauczana z jakością pedagogiczną wymaganą w przypadku innych przedmiotów.

Stabilność nauczycieli

Nauczyciele-nauczyciele uczący religii, pracownicy sektora publicznego jak każdy inny z takim samym przygotowaniem i zaangażowaniem., nie mogą stać się zbędne na podstawie jednostronnych wyborów ideologicznych, nieuzgodnionych ze środowiskiem i najwyraźniej nie podzielanych przez tak wielu rodziców, którzy - jak pokazują statystyki - co roku wybierają przedmiot religia dla swoich dzieci.

Pomiędzy nimi znajdują się diecezjalni delegaci ds. edukacji, którym wydziały personalne każdej Wspólnoty Autonomicznej przekazują potrzeby edukacyjne dla szkół w danej diecezji i proszą ich o propozycje dotyczące nauczycieli. Z prawdziwą sztuczką i wielkim bólem serca szukamy sposobów, aby zmniejszenie godzin nauczania w szkołach podstawowych pogodzić z liczbą nauczycieli, których mamy na etacie. Czasami rozwiązaniem były przejścia na emeryturę. Ale to naprawdę solidarność wśród kadry nauczycielskiej, tracącej wszystkich, aby nikt nie został bez pracy, doprowadziła do tego. Wszystko to przy niebezpieczeństwie posiadania tylko specjalistów na pół etatu.

Program nauczania

Mamy już program nauczania religii katolickiej na wszystkich poziomach edukacji (szkoła podstawowa/średnia/matura), który doskonale wpisuje się w ramy pedagogiczne LOMCE. Program nauczania podkreślający zasadność i racje Religii w ramach edukacji holistycznej i jej wkład wychowawczy (ta perspektywa jest bardziej pedagogiczna i nie opiera się tak bardzo na porozumieniach Kościół-Państwo i prawie rodzin).

Jest to program, który zakłada ramy programowe LOMCE, łącząc wkład nauczania religii z celem własnym szkoły, przedstawiając uczenie się poprzez kompetencje i stwierdzając, że religia przyjmuje za punkt wyjścia cele wyznaczone dla każdego etapu rozwoju poszczególnych umiejętności.

Program nauczania, który strukturyzuje treści w czterech blokach, w których zebrano zgromadzoną przez wieki chrześcijańską wiedzę antropologiczną. Wyjaśniono, że cztery bloki obejmują pojęcia, procedury i postawy, które są zorientowane na osiągnięcie celów etapu.

Nawiasem mówiąc, w uchwale ministerialnej z 13 lutego 2015 r., która nakazuje publikację nowej podstawy programowej, zapisano, że maturzyści, którzy o to poproszą, mają prawo do edukacji w zakresie religii katolickiej; że do hierarchii należy ustalenie treści tej edukacji, a także określenie programu nauczania i ocennych standardów nauczania, które pozwalają na weryfikację osiągnięcia celów i nabycia kompetencji odpowiadających przedmiotowi religia; że religia katolicka zostanie włączona jako dziedzina lub przedmiot na odpowiednich poziomach edukacyjnych; że będzie obowiązkowa dla wszystkich ośrodków, a dobrowolna dla uczniów; że decyzje dotyczące wykorzystania podręczników i materiałów dydaktycznych oraz, w stosownych przypadkach, nadzór i zatwierdzanie tychże należą do kompetencji władzy religijnej.

Kolej na nauczyciela

Zadanie to należy teraz do indywidualnego nauczyciela. Jest on ostatnim szczeblem, na którym konkretyzuje się program nauczania. Od nich i ich poświęcenia zależy w dużej mierze to, co przedmiot reprezentuje w ośrodkach edukacyjnych. Konieczne jest więc przeprowadzenie aktualizacji pedagogicznej, której wymaga chwila. W tym miejscu należy zwrócić uwagę na diecezjalne delegatury nauczycielskie. I proponuję kilka możliwych zadań:

-Uważam, że znajomość nowych ram programowych LOMCE jest konieczna ze względu na konsekwencje i istotny wpływ na programy dydaktyczne i sposób nauczania od zaraz. W szczególności Zarządzenie ECD/65/2015, z dnia 21 stycznia 2015 r., w sprawie relacji między składnikami programu nauczania, pomoże zrozumieć miejsce przedmiotów, w tym Religii, w nowych ramach pedagogicznych LOMCE, gdzie wszystkie są powiązane z osiąganiem celów etapowych i kompetencji kluczowych.

-Nowy program nauczania religii dla trzech etapów, na których został odnowiony przy okazji LOMCE, stara się uzasadnić powody nauczania religii w systemie edukacji. Myślę, że warto przeczytać lub ponownie przeczytać dokument Episkopatu z 1979 r. dotyczący tożsamości szkolnej nauczania religii. Jest to kluczowy dokument, sporządzony w kluczowym momencie.

Logicznie rzecz biorąc, dobra synteza teologiczna orędzia chrześcijańskiego jest zawsze istotnym wyzwaniem zarówno w kształceniu wstępnym, jak i doskonaleniu zawodowym nauczycieli religii.. Jest kilka bardzo dobrych materiałów; oprócz tych z Konferencji Episkopatu Hiszpanii, już znanych, są inne, które otwierają nowe perspektywy dostępu. Myślę, że ta z wydawnictwa Verbo Divino jest bardzo dobra, Bóg działający w historii (Są trzy małe książeczki: Stary Testament; Jezus Chrystus; Kościół. Podchodzi do tematu od strony tekstów, prostym językiem, w perspektywie pracy w grupie itp.).

W skrócie. Jestem o tym przekonany. Ponad niepewność polityczną, ustawodawstwo, neologizmy pedagogiczne, którymi uzasadnia się reformy, cięcia, tyle rzeczy... to, co znajduje nauczyciel religii, to uczniowie, życie w budowie, które wymaga od nich tego, co najlepsze, a wiem, że większość z nich - jeśli nie wszyscy - robi wszystko, by to dać. I są przekonani, że edukacja służy jako preludium, towarzyszenie i zasiew, aby móc później zebrać osobistą i dojrzałą odpowiedź na transcendencję lub przylgnięcie do Jezusa Chrystusa.

Biuletyn informacyjny La Brújula Zostaw nam swój e-mail i otrzymuj co tydzień najnowsze wiadomości z katolickim punktem widzenia.