Watykan

Wielki Post to "czas nawrócenia" i "wolności", mówi papież

Papież Franciszek opublikował orędzie na Wielki Post 2024 r. pod hasłem "Przez pustynię Bóg prowadzi nas do wolności".

Loreto Rios-1 lipca 2024 r.-Czas czytania: 5 minuty

Zdjęcie NEOM na Unsplash

Papież Franciszek opublikował dziś swoje Przesłanie na Wielki Post 2024W tym roku rozpoczną się one 14 lutego, w Środę Popielcową. Niedziela Palmowa obchodzona będzie 24 marca, a Wielki Czwartek i Wielki Piątek odpowiednio 28 i 29 marca.

Od niewolnictwa do wolności

Papież rozpoczyna swoje tegoroczne orędzie wielkopostne, wyjaśniając, że od chwili, gdy Bóg objawia się ludowi Izraela, ogłasza wolność: "Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wywiódł z Egiptu, z miejsca niewoli" (Wj 20, 2). W ten sposób otwiera Dekalog dany Mojżeszowi na górze Synaj. Lud dobrze wie, o jakim exodusie mówi Bóg; doświadczenie niewoli jest wciąż odciśnięte na ich ciele".

W tym kontekście Franciszek zauważa, że lud Izraela otrzymał przykazania jako drogę do wolności, a nie tylko jako zbiór zasad, których należy przestrzegać: "(Lud Izraela) otrzymał dziesięć słów przymierza na pustyni jako drogę do wolności. Nazywamy je 'przykazaniami', podkreślając moc miłości, z jaką Bóg wychowuje swój lud".

Ojciec Święty podkreśla dalej, że ta droga do wolności jest procesem, który dojrzewa stopniowo, nie osiąga się jej z dnia na dzień i wszyscy jesteśmy na tej drodze: "Tak jak Izrael na pustyni wciąż nosi w sobie Egipt - często tęskni za przeszłością i szemrze przeciwko niebu i Mojżeszowi - tak i dziś lud Boży nosi w sobie uciążliwe więzy, które musi zdecydować się porzucić".

Papież wskazuje na pewne znaki, które pozwalają wykryć te "więzi": "Uświadamiamy to sobie, gdy brakuje nam nadziei i wędrujemy przez życie jak po opuszczonym pustkowiu, bez ziemi obiecanej, do której moglibyśmy razem wyruszyć".

Pustynia, obietnica czegoś nowego

Jednak ta pustynia, ten pozornie negatywny stan, może zostać przekształcony w coś piękniejszego niż był wcześniej, jak ziemia, która jest przygotowywana do zakwitnięcia w niej sadu: "Wielki Post jest czasem łaski, w którym pustynia ponownie staje się - jak zapowiada prorok Ozeasz - miejscem pierwszej miłości (Hos 2, 16-17)". W tej perspektywie papież wskazuje, że pustynia jest etapem Bożej pedagogii wobec człowieka: "Bóg wychowuje swój lud, aby porzucił niewolę i doświadczył przejścia od śmierci do życia".

Ale ta koncepcja może pozostać "abstrakcyjną ścieżką", ostrzega Franciszek. "Aby nasz Wielki Post był konkretny, pierwszym krokiem jest chęć zobaczenia rzeczywistości. Kiedy przy płonącym krzaku Pan przyciągnął Mojżesza i przemówił do niego, natychmiast objawił się jako Bóg, który widzi, a przede wszystkim słucha: "Widziałem ucisk mojego ludu w Egipcie i słyszałem ich skargi na ich ciemiężycieli; znam ich cierpienia. Zstąpiłem, aby ich wybawić od Egipcjan, aby ich wyprowadzić z tej ziemi, aby ich wprowadzić do ziemi żyznej i przestronnej, do ziemi opływającej mlekiem i miodem" (Wj 3:7-8)" (Wj 3:7-8).

"Gdzie jest twój brat?"

Papież zachęca nas, abyśmy zadali sobie pytanie, czy to wołanie dociera także do nas: "Również dzisiaj wołanie tak wielu uciśnionych braci i sióstr dociera do nieba. Zadajmy sobie pytanie: czy dociera on także do nas, czy nami wstrząsa, czy nas porusza? Wiele czynników oddala nas od siebie, zaprzeczając braterstwu, które łączy nas od początku".

Inne przydatne pytania do rachunku sumienia wskazane przez Franciszka to: "Gdzie jesteś?" (Rdz 3:9) i "Gdzie jest brat twój?" (Rdz 4:9).

Ojciec Święty zachęca nas do refleksji nad nimi i ostrzega przed możliwą tęsknotą za "panowaniem faraona", czyli niewolnictwem, nawet jeśli jest to "panowanie, które pozostawia nas wyczerpanymi i czyni nas niewrażliwymi". Bo "chociaż nasze wyzwolenie rozpoczęło się już wraz z chrztem, pozostaje w nas niewytłumaczalna tęsknota za niewolnictwem. Jest to jakby pociąg do bezpieczeństwa tego, co już widzieliśmy, ze szkodą dla wolności".

W obliczu tego faktu papież proponuje następujące pytania do refleksji: "Czy pragnę nowego świata i czy jestem gotów zerwać z moimi zobowiązaniami wobec starego? Ponieważ, według Ojca Świętego, jednym z najważniejszych zła naszych czasów jest brak nadziei: "Świadectwo wielu braci biskupów i wielkiej liczby tych, którzy pracują na rzecz pokoju i sprawiedliwości, przekonuje mnie coraz bardziej, że tym, co należy potępić, jest brak nadziei. Jest to przeszkoda dla marzeń, niemy krzyk, który sięga nieba i dotyka serca Boga. Przypomina tęsknotę za niewolą, która paraliżuje Izrael na pustyni, uniemożliwiając mu pójście naprzód".

Duchowa walka

Wielki Post może być jednak idealnym czasem, aby postanowić "nie popaść z powrotem w niewolę": "Bóg nie męczy się nami. Przyjmijmy Wielki Post jako potężny czas, w którym Jego Słowo jest ponownie skierowane do nas. [Jest to czas nawrócenia, czas wolności. Sam Jezus, jak pamiętamy każdego roku w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu, został wyprowadzony przez Ducha na pustynię, aby poddać się próbie wolności. Przez czterdzieści dni będzie przed nami i z nami: jest wcielonym Synem. W przeciwieństwie do faraona, Bóg nie chce poddanych, ale synów. Pustynia jest przestrzenią, w której nasza wolność może dojrzeć do osobistej decyzji, by nie popaść z powrotem w niewolę. W Wielkim Poście znajdujemy nowe kryteria osądu i wspólnotę, z którą możemy wyruszyć w drogę, której nigdy wcześniej nie przebyliśmy".

Ten powrót do wolności pociąga za sobą również postawę walki, ponieważ życie chrześcijańskie jest przede wszystkim walką duchową: "Wiąże się to z walką, o której wyraźnie mówi nam Księga Wyjścia i kuszenie Jezusa na pustyni. Głosowi Boga, który mówi: "Tyś jest mój Syn umiłowany" (Mk 1, 11) i "Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną" (Wj 20, 3), przeciwstawiają się kłamstwa nieprzyjaciela".

W tym duchu papież ostrzega również przed niebezpieczeństwem "bożków": "Poczucie wszechmocy, uznanie przez wszystkich, wykorzystywanie innych: każdy człowiek odczuwa uwodzenie tego kłamstwa w sobie". Możemy być również niewolnikami bogactwoMożemy przywiązać się do pieniędzy, do pewnych projektów, pomysłów, celów, do naszej pozycji, do tradycji, a nawet do niektórych ludzi. "Te rzeczy, zamiast nas napędzać, będą nas paraliżować" - ostrzega Franciszek.

Działać to także przestać

W tym szybkim i niepohamowanym społeczeństwie Ojciec Święty zachęca nas również do zmiany rytmu podczas tych czterdziestu dni: "Nadszedł czas, aby działać, a w Wielkim Poście działać to także zatrzymać się. Zatrzymać się na modlitwie, przyjąć Słowo Boże i zatrzymać się, jak Samarytanin, przed zranionym bratem. Miłość Boga i bliźniego jest jedną miłością. Nie mieć innych bogów to zatrzymać się przed obecnością Boga w ciele bliźniego.

Dlatego papież podkreśla, że zarówno modlitwa, jałmużna, jak i post, które są proponowane na te dni, "nie są trzema niezależnymi ćwiczeniami, ale jednym ruchem otwarcia, ogołocenia: pozbycia się bożków, które nas obciążają, pozbycia się przywiązań, które nas więżą. Wtedy atroficzne i odizolowane serce przebudzi się.

Ponadto Wielki Post sprawia, że odkrywamy na nowo "kontemplacyjny wymiar życia", który "mobilizuje nowe energie", prowadząc nas ku innym: "W obecności Boga stajemy się siostrami i braćmi [...]; zamiast zagrożeń i wrogów znajdujemy towarzyszy podróży. To jest marzenie Boga, ziemia obiecana, ku której maszerujemy z niewoli".

Cytując przemówienie wygłoszone podczas ŚDM w Lizbonie, papież wskazał, że prawdą jest, iż żyjemy w czasach wielu wyzwań, ale zachęcił nas do myślenia, "że nie jesteśmy w agonii, ale w pracy; nie na końcu, ale na początku wielkiego spektaklu".

"Wiara i miłość biorą tę małą nadzieję za rękę", podsumowuje Papież, "uczą ją chodzić, a jednocześnie to ta nadzieja niesie ją naprzód".

Biuletyn informacyjny La Brújula Zostaw nam swój e-mail i otrzymuj co tydzień najnowsze wiadomości z katolickim punktem widzenia.