Kultura

Twarzą w twarz z ciałem ukrzyżowanego Chrystusa

Spojrzenie na Chrystusa "twarzą w twarz" jest teraz możliwe w katedrze w Salamance (Hiszpania), dzięki wystawie Tajemniczy człowiek. Ponad piętnaście lat badań zaowocowało wyjątkową wystawą, w której hiperrealistyczne przedstawienie człowieka z Całunu Turyńskiego znajduje się w centrum zainteresowania zwiedzających. 

Paloma López Campos-10 grudnia 2022 r.-Czas czytania: 5 minuty
chrystus

Twarzą w twarz z ciałem Chrystusa ukrzyżowanego i złożonego w grobie. Tak można by określić doświadczenie oferowane przez Tajemniczy człowiekwyjątkowa wystawa poświęcona "człowiekowi z Całunu Świętego". Wystawa, która od ponad pięciu miesięcy ma swój pierwszy przystanek w hiszpańskiej katedrze w Salamance i która została stworzona z myślą o zwiedzaniu pięciu kontynentów w ciągu najbliższych kilku lat, jak podkreśla Francisco Moya, dyrektor generalny Artisplendore, firmy zarządzającej kulturą, specjalizującej się w sztuce sakralnej, która jest architektem tej wyjątkowej i imponującej wystawy, w rozmowie z Omnes. 

Wystawa rozbija na sześć obszarów ekspozycyjnych najważniejsze aspekty jednej z wielkich zagadek historii: postać Jezusa z Nazaretu, potępienie i śmierć Chrystusa, Całun, badania kryminalistyczne Całunu, spektakularna sala immersyjna i wreszcie punkt kulminacyjny tej wystawy - sala, w której eksponowane jest ciało odtworzone z Całunu. "W rzeczywistości ta reprodukcja człowieka z Całunu Turyńskiego jest kluczowym punktem wyróżniającym tę wystawę w porównaniu z innymi, które widzieliśmy".podkreśla Francisco Moya.

Unikalna reprodukcja, która pokazuje, jak wyjaśnia dyrektor zarządzający Artisplendore "wszystkie znaki męki i krzyża, które pojawiają się na Całunie".. Podobieństwo jest takie, że "naprawdę patrzymy na człowieka, a nie na rzeźbę".mówi.

Historia Całunu Turyńskiego

Tajemniczy człowiek nie można zrozumieć bez poznania wszystkiego, co otacza Całun Turyński, lnianą tkaninę, która okryła Jezusa z Nazaretu po jego śmierci na krzyżu. Odciśnięto na niej ciało człowieka, którego ciało było owinięte w tę tkaninę, co pozwala sądzić, że jest to obraz Chrystusa. Ta relikwia jest jednym z najbardziej badanych obiektów w całej historii i wzbudza wielkie zainteresowanie wśród uczonych ze względu na swoje osobliwości. To właśnie ta tkanina jest źródłem wystawy, gdyż z niej uzyskano hiperrealistyczny wizerunek Jezusa.

Wystawa śledzi historię, nie pozbawioną perypetii, tej wyjątkowej relikwii. Wracamy więc do XIV wieku, kiedy to pewien francuski rycerz twierdzi, że posiada całun, który otulił ciało Chrystusa po jego śmierci. Nie może jednak ujawnić, w jaki sposób je uzyskał. Przed śmiercią w bitwie pod Poitiers przekazuje tkaninę kilku mnichom, którzy zaczynają otrzymywać wizyty od pielgrzymów chcących zobaczyć rzekomą relikwię.

W czasie wojny stuletniej zakonnicy zwrócili całun rodzinie rycerza, by ta go chroniła. Po zakończeniu wojny dziedziczka rodu odmówiła zwrotu Całunu i wykorzystała go jako paszport do Włoch, gdzie szukała schronienia w zamian za przekazanie relikwii późniejszym królom włoskim, książętom sabaudzkim.

Książęta przechowywali arkusz w kościele swojego zamku, który spłonął w pożarze w 1523 roku. Srebrny relikwiarz, w którym umieścili tkaninę, stopił się, jego kropla przeniknęła przez blachę, ale nie zniszczyła obrazu. Pięćdziesiąt lat później relikwia dotarła do Turynu, gdzie do dziś jest przechowywana w katedrze.

Koroner przeprowadził dochodzenie w sprawie ciała

Badania nad Całunem Turyńskim, na którym opiera się wystawa, wskazują, że tkanina ta okrywała ciało zmarłego człowieka, niedawnego trupa. Kryminalistyczne badanie obrazu ujawnia pozycję ciała: głowa jest pochylona, mięśnie klatki piersiowej skurczone, ręce skrzyżowane, a nogi zgięte. Ponadto z pozyskanych tkanek wynika, że zwłoki należały do mężczyzny rasy kaukaskiej, o grupie krwi AB i wzroście 178 centymetrów.

Wśród różnych obrażeń, które można dostrzec w analizie kryminalistycznej, w okolicy czaszki można zaobserwować ponad pięćdziesiąt obrażeń spowodowanych ostrym przedmiotem. Na twarzy również widoczne są obrażenia, zwłaszcza złamany nos i odchylona przegroda. Na plecach, torsie i nogach widoczne są ślady rzymskiej biczowania. Widać też ranę pośmiertną, przebijającą bok i przebijającą ciało. 

Całun Turyński po raz pierwszy był wystawiony w 1898 roku przez dwa dni. Fotograf Secondo Pia uzyskał zgodę na sfotografowanie relikwii. W momencie wywoływania obrazu Pia odkryła, że na płycie został wywołany pozytyw. Istniała tylko jedna możliwość: że ta kartka to negatyw.

Całe środowisko naukowe było zszokowane odkryciem, ale dopiero 33 lata później powtórzono ten sam test. Zgodnie z oczekiwaniami wynik był identyczny: to płótno było negatywem obrazu.

W połowie lat 30. lekarz sądowy Pierre Barbet rozpoczął badania nad relikwią. Po wielu badaniach na kadawerach Barbet doszedł do wniosku, że obraz jest dziwnie dokładnym modelem anatomicznym, gdyż ujawnia cechy fizjologiczne i patologiczne, które 150 lat wcześniej nie były znane w świecie medycznym. 

Analiza Całunu była kontynuowana w 1988 roku, kiedy to udzielono zgody grupie naukowców na przeprowadzenie badania węgla-14 na tkaninie. Trzy różne laboratoria przeprowadziły analizę, której celem było datowanie całunu. Wyniki wskazały, że całun został wyprodukowany między XIII a XIV wiekiem, co sugeruje, że rzekoma relikwia była w rzeczywistości oszustwem. 

Jednak rok później w czasopiśmie naukowym Natura wykazały niewiarygodność testu węgla-14. Każde laboratorium uzyskało bardzo różną datę. Zanieczyszczenie płótna nie pozwoliło na uzyskanie wiarygodnych wyników. Dlatego też Całun nie mógł być od razu uznany za falsyfikat.

Biorąc pod uwagę niepowodzenia, jakie zastali w tym teście, naukowcy postanowili pójść inną drogą. Próbki pyłków pozyskano w celu dokładniejszego określenia daty powstania całunu, gdyż właściwości tego elementu pozwalają na uzyskanie dużej ilości danych. Badania te umiejscawiają całun w Jerozolimie, ale też dowodzą, że był on przenoszony przez Włochy i Francję.

Badania Całunu były przeprowadzane niejednokrotnie, ale nauka nie była w stanie wykazać, jak powstał obraz o cechach Całunu.

Unikalne cechy Całunu

Całun Turyński, którego dokładną reprodukcję można znaleźć na wystawie, jest obrazem bardzo szczególnym, ze względu na dziewięć aspektów, które nie występują w żadnym innym obrazie: powierzchowność, brak pigmentacji, bezkierunkowość, stabilność termiczna, stabilność hydrologiczna, stabilność chemiczna, szczegółowość, negatywowość i trójwymiarowość.

Powierzchowność oznacza, że obraz ledwo przenika przez wątki. Brak pigmentacji oznacza, że nie ma żadnych znanych substancji chemicznych. Bezkierunkowość odnosi się do faktu, że nie można odkryć żadnych śladów, które powinny były pozostać podczas malowania. Stabilność odnosi się do faktu, że na obraz nie ma wpływu temperatura, woda czy chemikalia. Jeśli chodzi o szczegółowość, to ślad ciała jest bardzo szczegółowy. Negatywność to cecha, którą odkryła Pia, a trójwymiarowość oznacza, że obraz ma relief.

Wystawa

Centralnym punktem i atrakcją wystawy Tajemniczy człowiek to niewątpliwie hiperrealistyczne przedstawienie człowieka z Całunu Turyńskiego.

Kiedy ludzie przychodzą do niej, mówi Francisco Moya, "emocje, uczucia, wiara, wysuwają się na pierwszy plan".. Po raz pierwszy coś takiego zostało wystawione i wszyscy, którzy przechodzą przed obrazem mówią, że są zszokowani.

Naturalnej wielkości ciało pokazuje rany przedstawione na Całunie, które utożsamiane są z ewangeliczną relacją o męce Chrystusa.

Wchodząc do pomieszczenia, w którym znajduje się przedstawienie ciała Chrystusa, można zobaczyć nad nim naturalnej wielkości reprodukcję Całunu. W ten sposób widz odbiera w trzech wymiarach wyniki badań, które trwają od ponad piętnastu lat.

Bilety na wystawę można znaleźć na stronie Tajemniczy człowiekChoć w Hiszpanii będzie przebywał w zasadzie tylko do miesiąca marca, po czym rozpocznie swoją pielgrzymkę po świecie. Projekt ma funkcjonować przez około dwadzieścia lat, dostosowując się do aktualnych języków wystawienniczych.

W skrócie, jak mówią ludzie odpowiedzialni, ta wystawa to "historycznej, artystycznej i naukowej podróży po studiach nad Całunem, jego wpływem na świat chrześcijański i na przedstawienie wizerunku Jezusa"..

We współpracy z
Czy chcesz niezależnych, prawdziwych i istotnych wiadomości?

Drogi Czytelniku, Omnes z rygorem i wnikliwością relacjonuje religijne sprawy bieżące. Wykonujemy pracę śledczą, która pozwala czytelnikowi zdobyć kryteria na temat wydarzeń i historii, które dzieją się w sferze katolickiej i w Kościele. Mamy w Rzymie podpisy gwiazd i korespondentów, którzy pomagają nam, by informacje z tła wyróżniały się z medialnego szumu, z ideologicznym dystansem i niezależnością.

Aby sprostać nowym wyzwaniom związanym ze zmieniającym się krajobrazem medialnym i rzeczywistością, która wymaga refleksji, potrzebujemy Waszego wsparcia.

We współpracy z
Biuletyn informacyjny La Brújula Zostaw nam swój e-mail i otrzymuj co tydzień najnowsze wiadomości z katolickim punktem widzenia.